Przewodnik po miejscach Uniwersytetu Warszawskiego,
związanych z postacią Fryderyka Chopina

"Dziś […] u mnie święto. Rozpoczęcie Uniwersytetu, tak że muszę lecieć jeszcze się zapewnić o Elsnerze, Bielawskim, pulpitach i sordinach […] bez nich bowiem Adagio by upadło […] Rondo efektowne. Allegro mocne…"

Oto pełne emocji słowa Chopina z 22 września 1830 roku, tuż po ukończeniu Koncertu e-moll, na kilka godzin przed wykonaniem tego arcydzieła z udziałem uniwersyteckich profesorów muzyki i kolegów. Nasz geniusz fortepianu, mieszkający wówczas wraz z rodzicami w oficynie pałacu Krasińskich przy Krakowskim Przedmieściu (obecnie siedziba Akademii Sztuk Pięknych), z Uniwersytetem, usytuowanym po drugiej stronie ulicy, utrzymywał wciąż stałe i bardzo serdeczne kontakty. Był absolwentem tej uczelni (studiował w niej w latach 1826—1829) i niejako jej "dziecięciem".

W murach Uniwersytetu mieszkał bowiem całą dekadę, od 1817 do 1827 roku, tu wyrastał i rozwijał swój talent muzyczny. Był jednocześnie świadkiem formowania się tej pierwszej wyższej uczelni warszawskiej. Na jego oczach wznoszono kolejne gmachy, tworzono gabinety naukowe, Muzeum Sztuk Pięknych, organizowano wystawy artystyczne. Wiele z tych wydarzeń przywołuje Chopin w swoich listach, wymienia z imienia i nazwiska licznych profesorów i wspomina uniwersytecki Ogród Botaniczny. Jego pierwszy zachowany list, napisany w wieku 13 lat, dotyczy właśnie Uniwersytetu. [dalej]